Menu

Michał Pacholski - obecny poseł z ramienia PSL, kandydat w nadchodzących wyborach w rozmowie w cztery oczy WAŻNE

  • Napisał 
W dzisiejszej rozmowie w cztery oczy - Michał Pacholski, Poseł na Sejm RP z ramienia PSL, w podsumowaniu swojej czteroletniej kadencji. Co udało zrealizować się, a czego nie? Jak wyglądała dotychczasowa praca w roli parlamentarzysty?

Cztery lata temu udało się Panu uzyskać rewelacyjny wynik. Tak duże poparcie to wyzwanie dla początkującego parlamentarzysty.

Rozpoczynając cztery lata temu moją działalność poselską byłem pełen niepokoju i obaw. Wkraczałem w nieznany mi dotychczas świat polityki na wyższym, ogólnopolskim szczeblu. Jednocześnie miałem poczucie misji, którą chcę realizować i byłem bardzo dumny, że znalazłem się w Sejmie RP dzięki blisko trzynastu tysiącom głosów moich wyborców.

Wiedziałem doskonale, że to nie tylko powód do satysfakcji, ale przede wszystkim ogromny dowód zaufania z Państwa strony.

Czując tą odpowiedzialność i nie chcąc zawieść pokładanych we mnie nadziei starałem się robić wszystko co w mojej mocy, by być godnym reprezentantem Okręgu Wyborczego nr 11.

Co udało się zrealizować przez te kilka lat? Jak czuł się Pan w nowej, życiowej roli?

Starałem się jak najlepiej spełniać rolę posła, a bycie jednym z najmłodszych posłów VII kadencji Sejmu RP jeszcze bardziej motywowało mnie do podejmowania coraz to nowych działań i zdobywania coraz większej wiedzy na różne tematy.

Zresztą najlepszy obraz mojej działalności jako posła może stanowić statystyka sejmowa: praca w dwunastu podkomisjach i szesnastu zespołach parlamentarnych, 198 złożonych interpelacji poselskich, 100 razy zabierany głos na posiedzeniach Sejmu RP, 54 złożone zapytania, którym nadano dalszy bieg.

Miernikiem mojej sumienności jest także liczba głosowań, w których wziąłem udział – 5926, co stanowi 95,30% wszystkich głosowań. Ponadto byłem członkiem Komisji Infrastruktury i Komisji Skarbu Państwa.

To tylko niektóre z przejawów mojej aktywności poselskiej, nie będę mówił o liczbie odbytych spotkań, czy też wysłanych pism, lecz każda działalność była niezwykle cenna, ponieważ pozwoliła mi na nabycie niezbędnych umiejętności, wiedzy i doświadczenia, które chciałbym wykorzystać w dalszej pracy na rzecz moich wyborców, oczywiście tylko wtedy, gdy po raz drugi obdarzą mnie Państwo swoim zaufaniem i oddadzą na mnie głos.

Cztery lata temu startował Pan z listy innej partii, skąd ta zmiana? Czemu tym razem PSL?

Polskie Stronnictwo Ludowe, którego jestem członkiem realizuje program zbieżny z moimi poglądami. Wielu osobom Polskie Stronnictwo Ludowe kojarzy się głównie ze sprawami rolnictwa i rzeczywiście dla tego ugrupowania wsparcie dla rolnictwa jest jednym z głównych priorytetów.

W tym zakresie PSL, jako partia współrządząca, może się pochwalić takimi sukcesami jak: pełne wykorzystanie środków płatności bezpośrednich i Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, wzrastający corocznie budżet na rolnictwo, wzrost eksportu rolno-żywnościowego, poprawa sytuacji dochodowej w rolnictwie i obszarach wiejskich.

Jednakże PSL nie jest również obojętne na sprawy związane z szeroko pojętą gospodarką i w tym zakresie miało ono swój udział w wprowadzeniu istotnych rozwiązań prawnych takich jak chociażby: wydłużenie urlopu rodzicielskiego, urlop ojcowski, ubezpieczenie społeczne podczas urlopu wychowawczego, Karta Dużej Rodziny, Program Maluch oraz Ustawa żłobkowa, urlop rodzicielski dla wszystkich, podwyższenie kryteriów dochodowych oraz kwot świadczeń pieniężnych, Program Senior-Wigor, zmiany w Kodeksie pracy – ograniczenie nadużywania umów na czas określony, wsparcie dla przedsiębiorców, jak zwolnienie ze składek ZUS dla osób zakładających działalność.

Czym dokładnie zajmuje się Pan w polskim Sejmie? Jak wyglądała praca w komisjach sejmowych, których jest Pan członkiem?

W komisjach sejmowych zajmuję się przede wszystkim sprawami gospodarczymi, infrastruktury drogowej, odnawialnymi źródłami energii, prawem geodezyjnym i budowlanym. W szczególności interesują mnie problemy osób prowadzących działalność gospodarczą – małych i średnich przedsiębiorstw, którymi są także gospodarstwa rolne. Jako mieszkaniec ziemi sieradzko-łęczyckiej zajmowałem się bezpośrednio sprawami mojego regionu. Wśród wielu moich działań i interwencji znalazły się także dotyczące mieszkańców powiatu łęczyckiego.

Łatwo mówi się ogólnikami, proszę sprecyzować, co takiego zrobił Pan dla mieszkańców i dla rozwoju regionu?

Interweniowałem w takich sprawach jak: przywrócenie Sądu Rejonowego w Łęczycy, brak kontroli gmin w zakresie realizacji inwestycji, planowanych zmian w dofinansowaniu wynagrodzeń osób niepełnosprawnych, zatrudnionych w zakładach pracy chronionej, programu „Mieszkania dla Młodych", podatku od pieniędzy zwracanych lokatorom przez spółdzielnie mieszkaniowe za wymianę stolarki okiennej, w sprawie tzw. „ulgi meldunkowej", oświadczeń majątkowych wójtów, burmistrzów, prezydentów miast oraz radnych gmin i powiatów, zasad orzekania o niezdolności do pracy osób niesłyszących, organizacji systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w województwie łódzkim, w rejonie operacyjnym nr 10/02, obejmującym powiat łęczycki oraz gminę Bielawy (pozostawienie 3 karetki).

Czynnie włączyłem się w inicjatywę referendalną mieszkańców przeciwko prywatyzacji Szpitala w Łęczycy oraz w protest pielęgniarek w sprawie planowanych zwolnień w tym Szpitalu. Protestowałem także przeciwko likwidacji Punktu Pobrań Krwi w Łęczycy.

Wiele moich interwencji dotyczyło spraw związanych z odszkodowaniami za przejęcie gruntów pod budowę dróg, oznakowania i oświetlenia ulic w mieście, budowy i utrzymania parkingów, jak również naprawy studzienek kanalizacyjnych w ulicy Kaliskiej.

Wystąpiłem do Komisji Statutowej Rady Miejskiej w Łęczycy o wprowadzenie do statutu Królewskiego Miasta Łęczycy inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców, co niestety znalazło poparcie jedynie u Burmistrza Miasta.

Mimo to mogę stwierdzić, że współpraca z wieloma radnymi Rady Powiatu Łęczyckiego, Miasta Łęczyca, Gminy Łęczyca oraz innych gmin układała mi się bardzo dobrze, za co chciałbym serdecznie podziękować. Z wieloma z nich odbyłem bezpośrednie spotkania, które były dla mnie nieocenionym źródłem wiedzy o problemach i potrzebach gmin Ziemi Łęczyckiej.

Słowa podziękowania kieruję także do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy zechcieli ze mną współpracować. W ramach swojej działalności wspierałem i występowałem o pomoc finansową dla Klubu Sportowego „Górnik 1956" czy organizacji Przeglądu Piosenki Turystycznej „Nocnik".

Co najmilej wspomina Pan ze swojej kadencji? Coś szczególnie utkwiło Panu w pamięci?

Wiele radości i satysfakcji przyniosła mi pomoc organizacjom społecznym czy placówkom oświatowym, takim jak: Towarzystwo Przyjaciół Dzieci w Łęczycy, szkoły, Dom Kultury w Łęczycy, czy też Polski Związek Niewidomych w Łęczycy. Jako Poseł na Sejm RP wsparłem również akcję Szlachetna Paczka i Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

Zaangażowałem się w działalność Ochotniczych Straży Pożarnych, między innymi doposażając jednostkę OSP w Łęczycy w 6 profesjonalnych hełmów, uczestnicząc w zakupie sztandaru dla OSP w Chrząstówku i remoncie strażnicy OSP w Korytach. Moja działalność w tym zakresie znalazła uznanie w oczach Zarządu Oddziału Wojewódzkiego Związku OSP RP, który odznaczył mnie Brązowym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.

Należy wyraźnie podkreślić, że działalność poselska to nie tylko praca w Sejmie, czy też współpraca z instytucjami i organami, ale przede wszystkim to kontakt i spotkania z wyborcami. To właśnie te spotkania powodują, że jest się blisko spraw swoich wyborców, zna się ich problemy, radości i bóle, a w konsekwencji można podjąć działania, by problemom zapobiegać a sukcesy promować.

Uważa Pan ostatnie cztery lata jako swój zarówno prywatny jak i "zawodowy" sukces?

Kiedy dokonuję podsumowania ostatnich czterech lat mojego życia to widzę zarówno spektakularne sukcesy, do których bez wątpienia należy wygrana w wyborach parlamentarnych w 2011 roku, jak i dostrzegam moje małe sukcesy, czyli sprawy, które udało się załatwić dzięki moim interwencjom i co ciekawe, to właśnie te ostatnie dają mi największą satysfakcję i motywują do dalszego działania.

Jako sukces odbieram także zorganizowanie bezpłatnych porad prawnych, z których skorzystały w moim biurze setki wyborców.

Dziękuję Wszystkim, którzy przez ostatnie cztery lata obdarzali mnie zaufaniem i poparciem. Wielokrotnie spotkałem się z wyrazami sympatii i uznania, które w chwilach zmęczenia dodawały mi sił do dalszej pracy.

Uzyskanie po raz drugi mandatu Posła na Sejm RP da mi możliwość wykorzystania zdobytego w mijającej kadencji doświadczenia dla dobra mieszkańców okręgu wyborczego nr 11.

Wierzę, że kolejny raz obdarzycie mnie Państwo swoim zaufaniem i dacie mi tę szansę.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmu naszej partii, dostępnego tuż pod artykułem.

Materiał finansowany przez KW PSL


Ostatnio zmieniany: poniedziałek, 19 października 2015 12:38