[GOŚĆ SPECJALNY] Fisz po czterdziestce: przemyślenia muzyka o polityce i religii

Dodane przez ELE24.net

Wszechstronny talent muzyczny, znany syn jeszcze bardziej znanego ojca, ale też uważny obserwator życia codziennego. Fisz, bo o nim mowa, 19 marca obchodzi urodziny. Muzyk w zeszłym rok skończył 40 lat. Wkroczenie w nową dekadę wywołało w nim garść refleksji, którymi podzielił się niedawno w wywiadzie. Co o polityce i religii sądzi Fisz?


Człowiek opiniotwórczy

Fisz, czyli Bartek Waglewski, nie boi się wyrażać opinii na temat sytuacji politycznej w kraju. Ma swoje zdanie, które dla niektórych może być kontrowersyjne. Ostatnio okazję do wygłoszenia swoich poglądów miał podczas wywiadu z „Rzeczpospolitą", który wypadł jako swoiste podsumowanie życia i kariery muzyka z okazji przekroczonej w zeszłym roku magicznej granicy czterdziestu lat. Fisz nie tylko opowiadał o muzyce, ale postanowił podzielić się przemyśleniami o relacji polityki i religii w Polsce.


W wywiadzie komentował m.in. wystąpienie premiera Morawieckiego na Jasnej Górze w lipcu zeszłego roku podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Morawiecki stwierdził wtedy, że „nawet i dzisiaj, różni nasi przeciwnicy ideowi próbują zrobić podkop pod Polskę, pod nasze tradycyjne wartości: rodzinę i patriotyzm, pod marzenia o wielkiej, wspaniałej Polsce". Przemówienie premiera natknęło Fisza do refleksji: „Znowu pojawili się jacyś "oni". Jakiś spisek. Wydawało mi się, że oglądam surrealistyczną opowieść reżyserowaną przez Felliniego, a jednocześnie pomyślałem, że ta konwencja musi jednak działać". Fisz wspominał też, że według niego słowa premiera były „anachroniczne", a młodzież i nastolatkowie są zniechęcani do Kościoła, m.in. takimi przemówieniami.


Człowiek tolerancyjny

Muzyk przyznał, że omija kościoły, a swoim dzieciom daje wybór uczęszczania na religię. Córka zdecydowała się chodzić, syn nie. Fisz wspomniał też, że przeżywa kryzys wiary i odrzuca go łączenie polityki z religią, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że "religijność nie musi być dewocjonalna, śmieszna, groteskowa".


Fisz, pomimo wyraźnej krytyki premiera, nie opowiadał się jednoznacznie, na kogo głosuje. Można jednak domniemywać, że jako człowiek o wyraźnych poglądach na politykę i wrażliwości społecznej, bierze udział w wyborach. Kolejna okazja już niedługo – w maju wybory do Parlamentu Europejskiego. Głosować wypada, bo to obowiązek obywatelski, a także przywilej. Wybory to też kolejna okazja do obstawiania wyników – bukmacherzy często przyjmują zakłady na to, kto wygra. Przykładowo PZBUK oferuje zakłady bukmacherskie na wybory w USA. Możliwe, że przed majem pojawi się opcja obstawiania także wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego.


Człowiek orkiestra

Fisz to syn Wojciecha Waglewskiego, legendy polskiego rocka, założyciela i lidera Voo Voo. Poszedł w ślady ojca i został także muzykiem. Jest kompozytorem, gra na gitarze zwykłej i basowej, pisze teksty, śpiewa. Należy do zespołów Tworzywo Sztuczne, Kim Nowak i Bassissters Orchestra. W Tworzywie działa wraz z bratem, znanym jako Emade. Fisz, Emade oraz ich ojciec nagrywają także wspólne albumy. Muzycznie Fisz obraca się w gatunkach takich jak:

  • hip-hop
  • jazz-hop
  • muzyka elektroniczna
  • muzyka alternatywna
  • rock


Jego działalność nie ogranicza się jednak tylko do muzyki. Fisz także zajmuje się malarstwem oraz prowadzi wraz z ojcem audycję radiową – Magiel Wagli w Programie Trzecim Polskiego Radia.


Człowiek sukcesu

Można by pokusić się o stwierdzenie, że czegokolwiek Fisz się nie tknie, to osiąga w tym sukces. Ostatnie dwie płyty muzyczne firmowane jego nazwiskiem to Matka, Syn, Bóg z 2013 roku, nagrany razem z ojcem i bratem, oraz Numer 1 z 2018 roku, retrospektywny album kariery Fisza i Emade. Matka, Syn, Bóg cieszył się ogromną popularnością i zebrał świetne recenzje.


Był to drugi studyjny, rodzinny album trójki słynnych Waglewskich. Słuchacze i recenzenci zwracają uwagę, na oryginalność brzmienia, którą trudno zaszufladkować oraz na dojrzałość materiału, który poruszał do głębi. Niestety płyta od ponad pięciu lat nie doczekała się następcy. Fani Fisza w międzyczasie mogli pocieszyć się m.in. podwójnym wydawnictwem Numer 1, gdzie zebrano utwory duetu braci z lat 2000-2011, kiedy to działali oni jako kolektyw hip-hopowy, nie eksperymentując jeszcze tak bardzo z brzmieniem. Płyta była zremasterowana, tak by dźwięk współgrał ze współczesnymi standardami.

Zobacz także

Lotnik Łęczyca wraca do hali "Czwór…

[ZDJĘCIA] Hala logistyczna w Zakładzie K…

[ZDJĘCIA] Starosta Łęczycki wręczył upom…

Wysokie wyniki sportowe zawodników z łęc…

Za tydzień projekcja filmu niemego z muz…

Wigilia firmowa lub samorządowa? Restaur…

Już jutro WIRTUOZ w łęczyckim Domu Kultu…

Dwóch poszukiwanych mężczyzn zatrzymanyc…

[ZDJĘCIA] Burmistrz Łęczycy podziękował …

[UWAGA] Idealny pomysł na prezent Mikoła…

[ZDJĘCIA] Za nami kolejna edycja Powiato…

[WIDEO] Dendrolog radzi, jak wybierać ch…

Spotkanie z podróżnikiem Marcinem Szymcz…

Poznaliśmy nowego dyrektora Miejskiego O…

Uczeń I LO w Łęczycy nagrodzony przez St…

Szok! Zakładał kominiarkę i masturbował …

Od jutra duże zmiany w ustawie Prawo o r…

[ZDJĘCIA] Za nami „Mikołajkowa zbiórka k…