Najważniejsze wideo w ele24
 
Trwa przebudowa centrum gminy Góra św. Małgorzaty

Trwa przebudowa centrum gminy Góra św. Małgorzaty

Liczba osób, które zobaczyły to wideo9 564 wyświetlenia
 
Gmina Grabów: Stacja Uzdatniania Wody odzyska swój blask i funkcjonalność

Gmina Grabów: Stacja Uzdatniania Wody odzyska swój blask i funkcjonalność

Liczba osób, które zobaczyły to wideo5 429 wyświetlenia
 
Gmina Grabów z nową oczyszczalnią ścieków

Gmina Grabów z nową oczyszczalnią ścieków

Liczba osób, które zobaczyły to wideo7 509 wyświetlenia
 
Dzień Kobiet w Gminie Daszyna. To był niezły... Meksyk

Dzień Kobiet w Gminie Daszyna. To był niezły... Meksyk

Liczba osób, które zobaczyły to wideo33 240 wyświetlenia
 
Turniej Charytatywny w Gminie Dalików

Turniej Charytatywny w Gminie Dalików

Liczba osób, które zobaczyły to wideo19 450 wyświetlenia
 
Spotkanie noworoczne mieszkańców i przyjaciół gminy Bielawy

Spotkanie noworoczne mieszkańców i przyjaciół gminy Bielawy

Liczba osób, które zobaczyły to wideo24 631 wyświetlenia
 
Gmina Daszyna: Dzień Seniora połączony ze spotkaniem noworocznym

Gmina Daszyna: Dzień Seniora połączony ze spotkaniem noworocznym

Liczba osób, które zobaczyły to wideo63 086 wyświetlenia
 
Przedszkole w Krośniewicach - Ważna inwestycja dla mieszkańców gminy

Przedszkole w Krośniewicach - Ważna inwestycja dla mieszkańców gminy

Liczba osób, które zobaczyły to wideo29 616 wyświetlenia
 
Trzeci Bożonarodzeniowy Piknik w Sokolnikach Lesie

Trzeci Bożonarodzeniowy Piknik w Sokolnikach Lesie

Liczba osób, które zobaczyły to wideo36 032 wyświetlenia
 
Turniej Piłki Nożnej o puchar Wójta Gminy Ozorków w Solcy Wielkiej

Turniej Piłki Nożnej o puchar Wójta Gminy Ozorków w Solcy Wielkiej

Liczba osób, które zobaczyły to wideo36 866 wyświetlenia
 
150-lecie OSP w Łęczycy

150-lecie OSP w Łęczycy

Liczba osób, które zobaczyły to wideo24 866 wyświetlenia
 
Świetlica w Miłosnej zmieni swoje oblicze

Świetlica w Miłosnej zmieni swoje oblicze

Liczba osób, które zobaczyły to wideo40 468 wyświetlenia
 
Piknik Rodzinny w Gminie Krośniewice

Piknik Rodzinny w Gminie Krośniewice

Liczba osób, które zobaczyły to wideo41 225 wyświetlenia
 
Dożynki Gminy Daszyna

Dożynki Gminy Daszyna

Liczba osób, które zobaczyły to wideo96 933 wyświetlenia
 
Dożynki Gminy Ozorków

Dożynki Gminy Ozorków

Liczba osób, które zobaczyły to wideo59 557 wyświetlenia
 
Dożynki Gminy Grabów

Dożynki Gminy Grabów

Liczba osób, które zobaczyły to wideo42 536 wyświetlenia
 
Dożynki Województwa Łódzkiego 2025

Dożynki Województwa Łódzkiego 2025

Liczba osób, które zobaczyły to wideo570 046 wyświetlenia
 
Takiego wideo jeszcze nie widzieliście. Obejrzyjcie do końca

Takiego wideo jeszcze nie widzieliście. Obejrzyjcie do końca

Liczba osób, które zobaczyły to wideo350 600 wyświetlenia
 
Rodzinna Fiesta w Gminie Bielawy

Rodzinna Fiesta w Gminie Bielawy

Liczba osób, które zobaczyły to wideo84 625 wyświetlenia
 
Gmina Bielawy ma nowy, piękny budynek

Gmina Bielawy ma nowy, piękny budynek

Liczba osób, które zobaczyły to wideo93 511 wyświetlenia
 
95 lat Sokolnik Lasu

95 lat Sokolnik Lasu

Liczba osób, które zobaczyły to wideo43 460 wyświetlenia

42 lata temu w „Madurowiczu" odbył się pierwszy poród rodzinny w Polsce

42 lata temu w „Madurowiczu" odbył się pierwszy poród rodzinny w Polsce
zdjęcia: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego

Dokładnie 42 lata temu: 10 czerwca 1983 roku w szpitalu im. Madurowicza w Łodzi odbył się pierwszy w Polsce poród rodzinny. Pierwszym ojcem wpuszczonym na porodówkę był Paweł Fijałkowski. Razem z żoną przywitał na świecie córkę Monikę.

- Poród zaczął się w samym środku nocy. Przyjechałem z żoną i moim ojcem na porodówkę. Mimo wszystkich papierów i pozwoleń, portier nie chciał mnie wpuścić do szpitala. Ale mój tata z nim porozmawiał i jakoś weszliśmy do środka – wspominał pan Paweł.

Pierwszy poród rodzinny w Polsce odbył się dzięki staraniom doktora Włodzimierza Fijałkowskiego – ojca pana Pawła, cenionego ginekologa - położnika. To on uruchomił pierwszą w Polsce szkołę rodzenia. O porodzie rodzinnym, w którym mógłby uczestniczyć mężczyzna, mówił już w latach 60 - tych. Udało się mu go jednak przeprowadzić dopiero 10 czerwca 1983 roku. Wtedy przyszła na świat jego wnuczka Monika.

- Opór personelu był cały czas. Nie było na przykład dla mnie stroju ochronnego. Przez to nie chciano mnie wpuścić na porodówkę – opowiadał pan Paweł. - Zacząłem chodzić po szpitalu i otwierać różne drzwi. Jedna sala była pokojem lekarskim. Była otwarta. Wszedłem i wziąłem stamtąd ubranie ochronne. Dzięki temu wpuszczono mnie na porodówkę, bo wyglądałem na lekarza.

Monika urodziła się o godz. 7.30.

- Główkę zobaczyłem o godzinie 7.25, a pięć minut później byliśmy już wszyscy razem we trójkę – wspominał pan Paweł. - Było to piękne przeżycie, i wspaniałe, i jedyne w swoim rodzaju. Kiedy Monika się urodziła, czułem się jakbym ze szczęścia lewitował metr nad ziemią. To było nieprawdopodobne wydarzenie. Do dziś pamiętam każdy szczegół tego porodu. Wiem też, że byłem ogromnym wsparciem dla żony. Miałem szczęście, że mój ojciec był lekarzem. Dzięki niemu byłem odpowiednio przygotowany do porodu. Byliśmy też z żoną semestr w szkole rodzenia.

Pan Paweł przyznał, że w latach osiemdziesiątych widok ojca stojącego pod oknami szpitala, wypatrującego swojej żony, był czymś normalnym. – Trzeba było to zmienić. Izolowanie kobiety i przeświadczenie, że sama musi sobie poradzić, było niesprawiedliwe – mówił Pan Paweł. - Ja dorastałem w atmosferze, że poród jest czymś wyjątkowym. Wiedziałem, że nie może być tak, że będę pił w knajpie z kolegami, a żona będzie rodziła. Dla mnie to było nie do przyjęcia. Moja żona była pierwszą kobietą w Polsce, która zgodziła się na obecność męża na sali porodowej. Przygotowała się do tego bardzo dokładnie. Dla mnie ważne było jej samopoczucie. Dla świata zewnętrznego było istotne, czy wszystko się uda. Przecież gdyby coś nie wyszło, gdyby obecność męża jednak przeszkadzała w porodzie, przeciwnicy porodów rodzinnych triumfowaliby, a dziś bylibyśmy w zupełne innym miejscu, jeśli chodzi o obecność ojców na porodówce.

Porody rodzinne są dzisiaj bardzo popularne. Jeśli nie ma przeciwwskazań medycznych, stanowią nawet ponad 90 proc. wszystkich porodów.

- Porody rodzinne to nie tylko medycyna, to także empatia i budowanie więzi od pierwszych chwil życia dziecka – zaznacza prof. dr hab. n. med. Urszula Kowalska-Koprek, która opiekuje się pionem położniczym w szpitalu im. Madurowicza w Łodzi - Świętując tę rocznicę, dziękujemy wszystkim rodzinom, które od roku 1983 wybierają właśnie nasz szpital, by wspólnie przeżyć wyjątkowy moment narodzin.


źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego