wersja testowa serwisu

Fatalny stan dróg na os. Kwiatowym w Łęczycy. "Powstało bagno, toniemy w błocie"

os. Kwiatowe - drogi
fot. nadesłane

Mieszkańcy osiedla Kwiatowego w Łęczycy mają dość. „Toniemy w błocie" - piszą do naszej redakcji. Czy sytuacja ta ma szansę się zmienić? Sprawdziliśmy w łęczyckim magistracie.

Do redakcji ELE24 zgłosili się mieszkańcy os. Kwiatowego, którzy narzekają na jakość dróg i brak bezpieczeństwa na zamieszkałym przez siebie terenie. Według ich relacji, od czerwca ubiegłego roku próbują interweniować w Urzędzie Miejskim o doraźne utwardzenie dróg i poprawę ułożonych miejscowo płyt chodnikowych, jednak bez skutku.

- Drogi gruntowe, które prowadzą do posesji na osiedlu zostały zapomniane przez zarządcę a mieszkańcy toną w błocie, korzystając z tych ciągów komunikacyjnych - czytamy w wiadomości od mieszkańców.

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z łęczyckim magistratem. Jak przekazuje dyrektor „Zieleni Miejskiej", Adam Kujawa sytuacja jest znana i faktycznie były sygnały płynące ze strony mieszkańców.

- Między innymi na ich podstawie w listopadzie ubiegłego roku jednostka prowadziła doraźne naprawy i wyrównywanie terenu na osiedlach Kwiatowym i Królów Polskich - usłyszeliśmy od urzędników. - W tym roku, zgodnie z harmonogramem napraw dróg i chodników, zaplanowany jest remont ulicy Różanej, a w miarę posiadanych środków oraz możliwości, będą przeprowadzane inne prace doraźne.

Niestety, sytuacja pogorszyła się po tym, jak na osiedlu rozpoczęła się inwestycja PGKiM, polegająca na wybudowaniu sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej. Ciężki sprzęt w połączeniu z aktualnymi warunkami atmosferycznymi dał opłakany skutek. Na każdej drodze osiedla powstało „bagno" i łęczycanie mają nawet trudności z przejechaniem tędy autem.

Roboty mają potrwać do końca maja br., a - jak usłyszeliśmy w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łęczycy - wykonawca zobowiązany jest naprawić wszelkie uszkodzenia dróg, chodników ogrodzeń, rowów odwadniających, wodociągów, gazociągów, słupów i instalacji jakiegokolwiek rodzaju spowodowane przez niego i jego podwykonawców podczas wykonywania robót.

- Rozmawiałem z kierownikiem budowy, który zobowiązał się na bieżąco usuwać szkody. Szczególnie ucierpiało skrzyżowanie z ul. Rumiankową i Różaną, ale trochę też zawiniła Pani Aura (roztopy i intensywne opady deszczu). Na pewno po zakończeniu robót drogi zostaną doprowadzone do stanu, co najmniej jak przed rozpoczęciem inwestycji - przekazał ELE24 Janusz Muszyński, Prezes PGKiM. - Pozostaje mi tylko przeprosić mieszkańców za zaistniałe problemy i zapewnić, że postaramy się zminimalizować wszelkie niedogodności.

Zobacz zdjęcia: