wersja testowa serwisu

Historia łęczyckiego Emaus – zapomnianej osady targowej

DSC_286_20210402-092905_1
fot. Urząd Miejski w Łęczycy

Przed nami kolejne Święta Wielkanocne, które zawsze kojarzą się nam z rodzinnymi spotkaniami, obficie zastawionymi stołami i atmosferą wiosennej radości. Ze względu na okres świąteczny proponujemy lekturę osobliwej historii związanej z naszym miastem. Wiąże się ona z średniowieczną osadą targową zwaną przez mieszkańców Emaus, która usytuowana była między dawnym grodem kasztelańskim „Szwedzką Górą" a obecną Łęczycą lokacyjną.

Geneza łęczyckiego Emaus

Sięgając odleglejszych czasów możemy zastanowić się nad genezą kultywowanych przez wieki wydarzeń i obyczajów. Miejscem, które uległo znacznym przeobrażeniom i odeszło praktycznie w zapomnienie przez mieszkańców Łęczycy jest Stary Waliszew. To właśnie tam, na południowej części łąk za parkiem rozciągała się dość pokaźna osada targowa tworząca się po części z podgrodzia i wyrywanych naturze, następnie zagospodarowywanych podmokłych obszarów nadbzużańskich. Krzyżujące się tu szlaki handlowe, przebiegające siecią utworzonych grobli przy bliskość znaczącego grodu jak i monumentalnej tumskiej budowli sakralnej wpływały na szybki rozwój tego terenu.

Na przełomie XII i XIII wieku był to tętniący życiem obszar z drewnianym kościołem p.w. św. Krzyża wraz z cmentarzem, dobrze rozwiniętym młynem gdzie po raz pierwszy w Polsce zastosowano koło młyńskie, karczmą oraz dworem możnych z których wywodził się znany archidiakon Gumbert i jego brat Mszczuj. Obiekt sakralny słynął prawdopodobnie z przechowywania cennego relikwiarza Drzewa Krzyża Świętego, czyli słynnej zaginionej w czasie II WŚ bizantyjskiej stauroteki zwanej łęczycką. Pochodziła ona z krucjaty krzyżowej i podarowana została przez Henryka Sandomierskiego lub Jaksę z Miechowa podczas konsekracji łęczyckiej kolegiaty w 1161 roku.

Nazwa Emaus, tego kompleksu, wpisała się do tradycji obrzędów ludowo-religijnych kultywowanych w kręgach kultury chrześcijańskiej. Wśród nich do obyczajów należały odpusty związane z Poniedziałkiem Wielkanocnym. Towarzyszyły mu przeróżne jarmarki, procesje, radosne świętowanie czy obchodzenie pól w poszukiwaniu Zmartwychwstałego Jezusa.

W Poniedziałek Wielkanocny też świętowano

W średniowiecznej Polsce tradycja świętowania drugiego dnia Wielkanocy była bardzo popularna i przez wieki przyjmowała różne formy zabawy. Do dzisiejszych czasów przetrwał, pewnie najstarszy i największy Emaus przy kościele św. Salwatora na krakowskim Zwierzyńcu. Wpisany jest do głównych atrakcji stolicy Małopolski w okresie wielkanocnym. Historia łęczyckich uroczystości Emaus, na tym terenie przetrwała do początków XX wieku.

Po powstaniu miasta lokacyjnego w II poł. XIII w. ranga osady targowej zaczynała stopniowo słabnąć na rzecz nowo zurbanizowanej przestrzeni miejskiej. Kościół Świętego Krzyża w dokumentach wzmiankowany był po raz ostatni w 1345 roku, lecz zapewne istniał kilka wieków dłużej, być może później przejmując funkcję kaplicy przycmentarnej. Do 1830 r. miejsce pochówku eksploatowane było przez łęczycką parafie św. Andrzeja.

Interesujące są fakty, że mieszkańcy pomimo braku kościoła pamiętali o starych tradycjach i żywotności łęczyckiego Emaus. Do około 1850 r. w każdy drugi dzień świąt odbywały się na stary cmentarz procesje z udziałem księży z kościoła farnego. Upływający czas nieubłaganie zacierał ślady minionych wieków.

W miejscu po obiektach sakralnych stanął symboliczny drewniany krzyż w sąsiedztwie sadzawki i tryskającego źródła. Masowe spacery do tych miejsc trwały do wybuchu I Wojny Światowej, w dalszych latach już tylko nieliczni mieszkańcy w Poniedziałek Wielkanocny wybierali się na łęczyckie Przedmieście z nadzieją usłyszenia pod ziemią bijących dzwonów czy wierząc w uzdrowienie chorych oczu wodą ze źródełka.

Emaus. Warto pamiętać

Polski Emaus jest pięknym obrzędem wielkanocnym z bardzo starymi korzeniami, sięgającymi wczesnego średniowiecza. Łęczyca jak najbardziej ze swą historią ma prawo do reaktywowania emausowych obrzędów potwierdzających nasze słowiańskie pochodzenie. Dla zainteresowanych spacerem informacja, że można skorzystać z nowo wytyczonego szlaku pieszego w kolorze zielonym –„Bitwy nad Bzurą" prowadzącego z Łęczycy przez park i wschodnią częścią osiedla Waliszew do Tumu.

źródło: UM Łęczyca

Zobacz zdjęcia: