wersja testowa serwisu

Muzeum w Łęczycy zamknięte dla zwiedzających, ale dzieje się tam bardzo dużo

8d726da90e718e006462b678aee304d4
fot. Muzeum w Łęczycy

Już ponad miesiąc, z powodu epidemii koronawirusa, zamknięte są wszystkie instytucje kulturalne w kraju. Nieczynne dla zwiedzających pozostaje także Muzeum w Łęczycy.

W łęczyckim Muzeum zawieszono prowadzone działania edukacyjne dla młodzieży szkolnej. Pod znakiem zapytania pozostają imprezy, które planowano zorganizować w maju i czerwcu, w tym otwarcie wystaw czasowych: „Repliki polskich i japońskich zbroi XV – XVII w." oraz „Makatki z babcinej kuchni", a także Noc Muzeów, Szkolny Turniej Drużyn Rycerskich czy plener malarski „Łęczyca i zamek w oczach artysty" z udziałem twórców zagranicznych.

I chociaż do zamku turyści nie wchodzą, na dziedzińcu również pustki, pracownicy Muzeum nie próżnują, lecz normalnie pracują i codziennie wykonują swoje obowiązki.

- Wykorzystujemy cały ten czas na działania, na które przy trwającym ruchu turystycznym trudno znaleźć wolną chwilę. Pracownicy merytoryczni realizują różnorodne prace swoich działach. I tak finalizowane są ostatnie czynności, związane z przygotowaniem wystaw czasowych, w których wykorzystamy eksponaty głównie z własnych, muzealnych zbiorów. Gotowe są też nowe tematy lekcji muzealnych, łączące najważniejsze fakty z dziejów Polski z historią Łęczycy i naszego zamku. Wejdą wkrótce na stałe do naszych propozycji edukacyjnych i mamy nadzieję, że zyskają uznanie odbiorców - informują przedstawiciele Muzeum w Łęczycy.

Ostatni czas wykorzystano także na opracowanie naukowe zbiorów. Powstała duża już część dokumentacji, dotycząca ostatnich muzealnych nabytków. Większość z nich trafiła do działów historycznego i numizmatycznego. Najbardziej intensywne prace bez przerwy mają miejsce na stałej wystawie etnograficznej.

- O tym, że ekspozycja ta wyłączona została ze zwiedzania, informowaliśmy jakiś czas temu. Dziś możemy powiedzieć, że remont i malowanie sal zostało zakończone. Roboty trwały dosyć długo, jako że pomieszczenia te nie były odświeżane od kilku lat. Poza tym, kierując się względami oszczędnościowymi, wszystkie prace pracownicy Muzeum wykonywali sami i we własnym zakresie. Przy mocno sfeminizowanej załodze wymagało to często nadzwyczajnych umiejętności i dużego samozaparcia - informują pracownicy.

Dodatkowym problemem, przy wszelkiego rodzaju remontach prowadzonych w zamku, jest brak odpowiedniego zaplecza i wolnej przestrzeni magazynowej. Efektywne zorganizowanie pracy wymaga za każdym razem pokonania ogromnych trudności, przede wszystkim logistycznych. Wiążą się one bowiem z kolejnymi, bardzo uciążliwymi, ale koniecznymi przenosinami z sali do sali eksponatów z zachowaniem wszelkich wymogów i rygorów ich bezpieczeństwa, przy równoczesnej, bieżącej realizacji wszystkich prac remontowych. Zamknięcie Muzeum spowodowane pandemią wykorzystano więc, by wszystkie te koniecznie i niezbędne działania przebiegły w sposób optymalny i odpowiedni.

- Ściany pomieszczeń zostały już gruntownie oczyszczone i kilkakrotnie pomalowane. Rozpoczęliśmy renowację całego etalażu. Wszystkie meble i elementy ekspozycyjne: podesty, plansze, konstrukcje itp. będą kolejno naprawiane i odnawiane. We własnym zakresie wykonamy także zabiegi konserwacyjne eksponatów, prezentowanych na wystawie - podsumowują pracownicy Muzeum w Łęczycy. - W planach mamy także całkowitą modernizację oświetlenia wystawowego. Przybędzie znaczna ilość punktów oświetleniowych, rozmieszczonych tak, by uzyskać odpowiednie efekty przy prezentacji eksponatów. Ponadto poszczególne sale wyposażone zostaną w elementy dekoracyjne, które podkreślą nową aranżację ekspozycji.