Do nietypowego i potencjalnie bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło 29 stycznia po godzinie 15.20 na autostradzie A2, na łącznicy węzła Łódź Północ, na pasie prowadzącym z Warszawy w kierunku Katowic. Operatorzy monitoringu drogowego zauważyli dwa młode cielaki, które błąkały się pomiędzy jadącymi samochodami. Zwierzęta najprawdopodobniej wypadły lub zgubiły się podczas transportu.
Sytuacja stanowiła poważne zagrożenie zarówno dla zwierząt, jak i dla kierowców. Zderzenie z dużym zwierzęciem na drodze szybkiego ruchu mogłoby doprowadzić do tragicznych konsekwencji. Na szczęście świadkowie zdarzenia zareagowali natychmiast. Kierowcy zatrzymywali pojazdy, przenieśli cielaki za bariery ochronne i zabezpieczyli je pasami, aby nie wróciły na jezdnię. Próbowali także uspokoić zwierzęta i zadbać o nie do czasu przyjazdu służb.
Wkrótce na miejscu pojawili się pracownicy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz funkcjonariusze policji, którzy przejęli dalsze działania.
- To właśnie funkcjonariusze i pracownicy służby drogowej okryli zwierzęta kocami termicznymi, by je ogrzać i zmniejszyć stres do czasu przyjazdu weterynarza. Z pełną empatią i profesjonalizmem zadbali o bezpieczeństwo zarówno zwierząt, jak i kierowców
Finał tej niecodziennej akcji jest szczęśliwy – cielaki są całe i zdrowe, zostały bezpiecznie odebrane przez służby weterynaryjne. Dzięki empatii kierowców i szybkiej reakcji służb udało się zapobiec tragedii na drodze. Takie momenty przypominają, jak bardzo liczą się solidarność i gotowość do pomocy.
Dwa wystraszone cielaki 🐄 na autostradzie⁉️ Brzmi to nieprawdopodobnie, a jednak.
— Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (@GDDKiA) January 30, 2026
29 stycznia około godz. 15.20 na kamerach monitoringu dostrzegliśmy, że na łącznicy węzła Łódź Północ na autostradzie A2 (z Warszawy w kierunku Katowic) błąkają się między samochodami… małe… pic.twitter.com/rVFu0q9xom