wersja testowa serwisu

Sebastian Zaborowski ma kłopoty. Chodzi o stratę dla gminy Daszyna kwoty ponad 70 milionów złotych! Pełniący obowiązki wójta może wkrótce stanąć przed sądem

Sebastian Zaborowski ma kłopoty. Chodzi o stratę dla gminy Daszyna kwoty ponad 70 milionów złotych! Pełniący obowiązki wójta może wkrótce stanąć przed sądem
Sebastian Zaborowski ma spore kłopoty / fot. Kancelaria Wojewody Łódzkiego

Wiele wskazuje na to, że czarne chmury zbierają się nad Sebastianem Zaborowskim, który pełnił obowiązki wójta Gminy Daszyna, podczas nieobecności Zbigniewa Wojtery. Pojawiły się dokumenty wskazujące, iż swoim działaniem, doprowadził do straty dla Gminy w kwocie przekraczającej 70 milionów złotych. Wkrótce może stanąć przed sądem.

Sprawa jest na tyle poważna, że Zbigniew Wojtera, po skompletowaniu ekspertyz od prawników, skierował zawiadomienie do Premiera RP Mateusza Morawieckiego, w którym wskazuje listę naruszeń, których miał dopuścić się Zaborowski w trakcie roku spędzonego w urzędzie w Daszynie.

Przypomnijmy, to właśnie Premier Mateusz Morawiecki, wyznaczył Sebastiana Zaborowskiego do pełnienia funkcji wójta Gminy Daszyna na wniosek wojewody łódzkiego Zbigniewa Rau. 27 grudnia 2018 roku odbyło się oficjalne powołanie Zaborowskiego, po którym - jak twierdzi wielu, rozpoczął się proces destrukcji funkcjonowania urzędu w Daszynie.

O co chodzi w sprawie?

Sprawa dotyczy budowy elektrociepłowni, która miała powstać na terenie gminy. Daszyna rozpoczęła realizację inwestycji „Elektrociepłownia opalana słomą" na podstawie umowy zawartej między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Republiką Federalną Niemiec. Kwota, za którą miała powstać elektrociepłownia, wraz z pozyskanym dofinansowaniem przekraczała 50 milionów złotych.

Inwestycja rozpoczęła się zanim Zbigniew Wojtera trafił do aresztu, w maju 2018 roku. Nic nie wskazywało na problemy w realizacji tego wielkiego zadania. I tak było do czasu, aż w urzędzie pojawił się Sebastian Zaborowski.

Od tej chwili zaczęły dziać się dziwne rzeczy z projektem, polegające wg. prawników, na licznych naruszeniach prawa przez Zaborowskiego. Naruszenia są bardzo poważne, a zachowanie Sebastiana Zaborowskiego według ekspertów, doprowadziło do wypowiedzenia umowy i niezrealizowania budowy elektrociepłowni. Dziś łączna kwota strat przekracza 70 milionów złotych. Kwota ta, może obciążyć dożywotnio konto Zaborowskiego. Wójt Daszyny zapowiada cywilny pozew sądowy przeciwko Zaborowskiemu.

- Jesteśmy w posiadaniu audytu, przygotowanego przez prof. prawa, konstytucjonalistę Marka Chmaja - autorytet w dziedzinie prawa. Audyt ten, jest po prostu miażdżący dla Pana Zaborowskiego - mówi ELE24 Zbigniew Wojtera, wójt gminy Daszyna.

Audyt, o którym mówi wójt, to dokument na kilkadziesiąt stron, ukazujący co wydarzyło się za czasów, gdy władzę w gminie przejął wstawiony na stołek Sebastian Zaborowski.

Na liście naruszeń, których miał dopuścić się Zaborowski, prawnicy wymienili:

• niewypełnienie obowiązków wynikających z umowy o dofinansowanie i uporczywe opóźnienia w rozpoczęciu realizacji inwestycji k 36-39

• bezzasadne wypowiedzenie umowy firmie Invention Consulting Engineers GmbH i mimo ustaleń umownych, niepowołanie innego inżyniera Kontraktu k 14-16

• brak regulowania płatności wynikających z faktur

• naruszenie w obszarze realizacji kontraktów względem Wykonawców k 43

• naruszenie dyscypliny finansów publicznych k 55-58 4 11

- Działanie Pana Zaborowskiego w trakcie pełnienia obowiązków wójta, w szczególności w stosunku do tak ogromnej i ważnej inwestycji, która miała powstać w Daszynie - mam tutaj na myśli elektrociepłownię za kwotę 50 milionów złotych - po zapoznaniu się z dokumentami, można traktować jako celowe działanie, zmierzające do zniszczenia tej inwestycji - mówi wójt Zbigniew Wojtera.

Jak czytamy w piśmie kierowanym przez Wojterę do Premiera:

- Wszystkie te naruszenia spowodowały, że w dniu 6.12.2019 Wykonawca odstąpił od umowy, a Gmina Daszyna poniosła straty w kwocie ponad 70 000 000 zł z uwagi na to, że inwestycja nie została zrealizowana. Mając na względzie powyższe fakty oraz treść załączonego audytu, informuję Pana Prezesa o zaistniałych zdarzeniach i konsekwencjach powołania na stanowisko osoby, która spowodowała wiele szkód, w tym strat finansowych w Gmine Daszyna.

- Nie do zaakceptowania jest to, że świadome działania i zawinione zaniechania spododowały kolosalne straty materialne, które w końcowym efekcie będzie musiała ponosić społeczność gminy. Zaniechania Sebstiana Zaborowskiego także wyrobiły negatywne odczucia i reakcje u parterów Republiki Federalnej Niemiec, którzy w przeważającej części mieli sfinansować w/w inwestycję. Oczekujemy reakcji na niniejsze zawiadomienie oraz wyciągnięcie konsekwencji prawnych, (w tym karnych) w stosunku do osoby, która przejęła zarządzanie gminą - pisze wójt Wojtera w dokumencie kierowanym do Premiera.

- Dziś straty dla gminy przekraczają już 70 milionów złotych. Z informacji otrzymanych od ekspertów, będziemy sądzili Sebastiana Zaborowskiego z powództwa cywilnego, co oznacza, że zasądzoną kwotę będzie musiał do końca życia spłacać sam, z własnych środków - kończy wypowiedzią dla naszej redakcji wójt Daszyny.

Zbigniew Wojtera złożył do Premiera RP Mateusza Morawieckiego zawiadomienie w tej sprawie, opisujące sytuację oraz wskazujące naruszenia, których miał dopuścić się powołany do pełnienia obowiązków Sebastian Zaborowski. Zawiadomienie zostało złożone już kilka dni temu. Dokument posiada pieczęć przyjęcia przez biuro podawcze.

Jaka będzie reakcja Premiera na zgłoszenie? Dowiemy się już niebawem.

Skan dokumentu znajduje się poniżej: