wersja testowa serwisu

Tobiasz Klimczak zadowolony z minionych rozgrywek. "Udało się stworzyć ambitną drużynę"

Zrzut-ekranu-2021-03-30-o-16.15.15

Tobiasz Klimczak, podobnie jak inni zawodnicy MMKS Lotnik Łęczyca, jest zadowolony z końcowego wyniku w tym sezonie. Ambicja młodych zawodników doprowadziła do osiągnięcia celu.

- Sezon oceniam bardzo pozytywnie. Zrealizowaliśmy założenia, które postawiliśmy sobie przed rozpoczęciem rozgrywek, czyli zdobycie doświadczenia na drugoligowych parkietach, a przede wszystkim – bezpośrednie utrzymanie się w drugiej lidze. Jestem bardzo zadowolony z postawy całego zespołu. Mimo że praktycznie cały skład został zmieniony, to udało się stworzyć młodą i ambitną drużynę, która nawet w spotkaniach z wyżej notowanymi rywalami potrafiła walczyć do samego końca - mówi Tobiasz Klimczak.

Kolektyw, który udało się stworzyć w drużynie Lotnika Łęczyca był według Tobiasza Klimczaka kluczem do udanego zakończenia sezonu.

- Mimo że zespół opuścili doświadczeni gracze, to przebudowa drużyny pozwoliła nam zyskać młodych i walecznych chłopaków, którzy bardzo chcieli zaprezentować swoje umiejętności. Uważam, że udało się osiągnąć taki wynik tylko dzięki temu, że byliśmy drużyną i każdy zawsze mógł liczyć na wsparcie kolegów z ekipy - podkreśla reprezentant łęczyckiej siatkówki.

Obowiązki służbowe spowodowały, że Tobiasz Klimczak nie zawsze mógł brać udział w treningach i meczach. Zawodnik Lotnika potwierdza, że miało to odbicie w końcówce sezonu, kiedy był już do dyspozycji trenera.

- Przez panującą pandemię i obowiązki służbowe wypadłem z gry w połowie sezonu. Niestety, już od początku grudnia nie mogłem uczestniczyć w treningach i w większości meczów. Dało się to we znaki w końcówce sezonu, gdy przed ostatnimi meczami wróciłem do trenowania. Forma nie pozwalała jednak, żebym grał. Bardzo żałuję, ponieważ chciałem pomóc chłopakom w utrzymaniu zespołu w II lidze. Jestem bardzo zadowolony z podstawy całej drużyny i tego, że mimo wszystkich problemów kadrowych udało nam się osiągnąć sukces - zakończył T. Klimczak.