wersja testowa serwisu

Wyniki sekcji zwłok królika z łęczyckiej szopki bożonarodzeniowej. Co ustalił biegły?

Wyniki sekcji zwłok królika z łęczyckiej szopki bożonarodzeniowej. Co ustalił biegły?
fot. UM Łęczyca

Do Prokuratury Rejonowej w Łęczycy trafiły wyniki sekcji zwłok królika, który padł w Szopce Bożonarodzeniowej, zorganizowanej w łęczyckim Parku Miejskim. 

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło w weekend. 25-26 grudnia 2021 roku. Mieszkanka Łęczycy ujawniła w szopce martwego królika, o czym poinformowała w mediach społecznościowych, szukając przy okazji pomocy. Sprawą zajęli się wolontariusze z grupy Zwierzoluby Łęczyca (więcej pisaliśmy TUTAJ). O zdarzeniu poinformowana została również Komenda Powiatowa Policji. Współpraca wolontariuszy z mundurowymi pozwoliła na zaopiekowanie się pozostałymi zwierzętami, a zwłoki królika zostały zabezpieczone.

Policja wszczęła powstępowanie sprawdzające w kierunku ustalenia, czy doszło do naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt oraz osób za to odpowiedzialnych. Zdecydowano także o przeprowadzeniu sekcji zwłok padłego królika.

Jak sprawę komentował Burmistrz Łęczycy? Włodarz naszego miasta zapewniał, że szopka była monitorowana, a zwierzętami opiekował się pracownik „Zieleni Miejskiej", który dwa razy dziennie uzupełniał zwierzętom wodę i je karmił pokarmem przekazanym przez koło łowieckie.

- Podobnie jak w ubiegłym roku w Parku Miejskim ustawiona została żywa szopka, w której skład wchodziło 12 królików i 3 owce. Nieprzypadkowo te właśnie zwierzęta zostały wybrane, ponieważ są one przystosowane do przebywania na świeżym powietrzu w ujemnych temperaturach - mówi Burmistrz Łęczycy. - Gdy tylko temperatura spadła do poniżej -10 stopni Celsjusza podjęto decyzję o przetransportowaniu zwierząt do hodowców w Błoniu i Solcy MałejNiestety, jeden królik miniaturka zdechł, najprawdopodobniej w wyniku choroby, której wcześniej nie zaobserwowaliśmy. Pozostałe zwierzęta zostały bezpiecznie przetransportowane do hodowców.

Łęczycka Prokuratura otrzymała już wyniki sekcji zwłok padłego zwierzęcia. Jak wynika z opinii biegłego, przyczyną śmierci królika była niewydolność krążeniowo-oddechowa, do której mógł przyczynić się wylew krwi do mózgoczaszki, będący konsekwencją urazu lub mający inne nieustalone podłoże. Biegły nie stwierdził odmrożeń. W jego ocenie, przetrzymywanie zwierzęcia w warunkach niskiej temperatury mogło stanowić zagrożenie dla jego życia i zdrowia.

Cały czas trwa postępowanie dotyczące znęcania się nad zwierzętami. Śledczy podkreślają, że czynionych jest szereg ustaleń mających na celu odtworzeniem szczegółów związanych z umieszczeniem i pobytem zwierząt w szopce. Wnioski wyciągane będą po uzupełnieniu materiału dowodowego.